Nasze matki, nasi ojcowie mp3

Czas trwania: 00:02:14

Dodano:

Pobierz - funkcja dostępna będzie niebawem

Teledysk: Nasze matki, nasi ojcowie


  • Kody na www
  • Opis
  • Link do Mp3

    Krótki Link


    Link Na Forum


    Link Na www


  • Niemieckie kompleksy. Obejrzałem wszystkie 3 odcinki i tak jak się spodziewałem, film nakręcony jest z typowo niemieckim widzeniem świata. Tak właśnie Niemcy widzą świat nie tylko od czasów II Wojny Światowej, oni tak świat widzieli zawsze. Każdy naród ma coś takiego, co go łączy w sferze duchowej. Jest to coś co powoduje, że ludzie połączeni tym nieuchwytnym elementem myślą podobnie i podobnie postrzegają otaczającą ją ich rzeczywistość. Niemcy w II Wojnie Światowej nie widzą tego co widzi każdy uczciwy chrześcijanin, widzą coś co my Polacy zwykliśmy nazywać romantyzmem. Romantyzm obok zbrodni ? dlaczego nie. Zbrodnia była przecież „zdyscyplinowana" a jej błogosławieństwo namaszczone było od samego wodza. A jeżeli znajdzie się również podobne zachowania po drugiej stronie to już można głębiej i spokojniej odetchnąć i skoncentrować się na przyjemnych aspektach przygody, w której tle wymordowano 50 miln. Ludzi. Zbrodnia dla Niemców zawsze była rozpatrywana w dwóch aspektach, w aspekcie moralnym oraz dyscyplinarnym. Moralny polegał na tym, że zbrodnie popełniała samowolnie jednostka, która musiała się z niej moralnie rozliczyć, natomiast jeżeli zbrodnię popełniono w imię racji wyższej (sposób myślenia Niemców akceptuje takie rozwiązanie) to moralne rozliczenie nie ma tutaj żadnego zastosowania. Dlaczego ? Ponieważ Niemcy mają jeszcze jeden bardzo słaby punkt, można by było powiedzieć, piętę achillesową. Otóż bardzo trudno jest im przyznać się do błędu albo do niekompetencji. W niemieckim obszarze kulturowym bardzo dużym powodzeniem cieszy się specjalne szkolenie(skierowane nie tylko do kadry zarządzającej ale również do szeregowych pracowników fizycznych) polegające na przyswojenie sobie umiejętności do przyznania się do popełnionego błędu. W czasie wojny żaden Niemiec (może z wyjątkami) nie był w stanie wyjść z szeregu plutonu egzekucyjnego i przyznać się do tego, że nie potrafi zastrzelić, Żyda, Polaka czy innego wyimaginowanego wroga. Ta cecha tkwi w Niemcach (czyt. Germanach) bardzo głęboko i tak to funkcjonuje już od czasów, kiedy pierwsze plemiona Germanów przed ponad 1 500 lat przekroczyły Ren udając się na pustoszenie Galii. Nic, absolutnie nic od tamtych czasów się nie zmieniło i nie zmieni , ponieważ to co łączy każdą nację jest czymś nieuchwytnym i funkcjonuje tylko w sferze duchowej. Dlatego nie oczekujcie od Niemców , że nagle zmieni im się obraz widzenia tego co widzą tak samo od bardzo dawna, a że potrzebują dla ukojenia od czasu do czasu poszukać wspólników do swoich zbrodni , to można powiedzieć , że jest ich taką „przypadłością". W każdym bądź razie, to czy w naszych oczach postępowanie Niemców jest moralne czy uczciwe nie ma dla nich większego znaczenia, gdyż i tak nigdy nie zobaczą swoich zbrodni z naszego punktu widzenia. A dla Niemca nawet wśród ogromu zbrodni . które popełni znajdzie się element nie pozbawiony romantyzmu, nawet jeżeli ten romantyzm utopiony jest w morzu krwi.